Hokej na trawie-Skra wciąż niepokonana... Drukuj
Opisy meczów
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 08 Październik 2018 11:41

8. KOLEJKA PLO – Stadion w N. Proboszczewicach

START PROBOSZCZEWICE – SKRA DROBIN

herb rywala startproboszczewice 1323:5 (2:1)skraLogo

??? 7', 28',70'  -- Sebastian Marlęga 10’, 74’, Marcin Kowalski 58’ rz.k., 76’ rz.k., 90+3’

Więcej w rozwinięciu…

 

15 zawodników miał do dyspozycji trener Michał Lemanowicz na mecz 8. Kolejki Płockiej Ligi Okręgowej, w której mierzyliśmy się na wyjeździe ze Startem Proboszczewice.

Pierwsze minuty meczu to delikatna przewaga gospodarzy. W 7. minucie proste błędy w naszej drużynie prowadzą do straty gola. Najpierw niepewne zagrane do tyłu przez Daniela Sawickiego, następnie piłki nie przejmuje Szymon Żebrowski, ta pada łupem napastnika Startu, który strzela pierwszego gola dla swojej drużyny. Wyrównujemy w 10. minucie, gdy cudowny strzał z 20-kilku metrów Sebastiana Marlegi wpada w okienko bramki gospodarzy. Rozkręcił nam się Seba w ostatnich tygodniach – to trzeci kolejny mecz z golem na koncie. Kolejne minuty były już bardziej wyrównane. My często próbowaliśmy strzałów z dystansu, Start groźnie atakował z kontry, wykorzystując z reguły nasze niecelne podania i straty w środku pola. W 25. minucie przed stratą gola ratuje nas poprzeczka, bo w nią trafił piłką zawodnik Startu po strzale z półwoleja. 3 minuty później nie uchroniło nas już nic. Błąd Daniela Zjadewicza, gospodarze przejmują piłkę przed naszym polem karnym, podanie na prawe skrzydło do zawodnika Startu, ten wpada w pole karne i strzałem w długi róg daje ponownie prowadzenie gospodarzom. 2:1. W kolejnych minutach ‘uaktywnił’ nam się arbiter, wraz z sędziami bocznymi. Najpierw przerywa naszą niezłą akcję, gdy faulowany wcześniej jest nasz zawodnik, ale zamiast rzutu wolnego dla nas…było oddanie nam piłki przez zespół gospodarzy. W kolejnej sytuacji faulowany jest Kuba Gąsiorowski. Arbiter widział tę sytuację inaczej, co więcej, wlepił Kubie żółtą kartkę… W 38. minucie ładną indywidualną akcję przeprowadził Marcin Kowalski, ale w ostatnim momencie dobrze w piątce ustawili obrońcy Startu i wybili piłkę. W 41. minucie mogło być 3:1 dla Startu, gdy po mocnej centrze z prawej strony, piłkę z metra do bramki nie skierował zawodnik z Proboszczewic. W 56. Minucie doskonałą okazję zmarnował Marcin Kowalski, który miał przed sobą już tylko bramkarza rywali, ale strzelił w boczną siatkę. Minutę później mieliśmy chyba największą kontrowersję w meczu, gdy arbiter podyktował rzut karny za faul na Kubie Gąsiorowskim. Obrońca złapał naszego zawodnika w pół i przeszkodził mu w kontynuowaniu akcji. Do karnego podszedł Marcin Kowalski i pewnym strzałem po ziemi pokonał bramkarza rywali, wyrównując stan meczu. W 70. minucie w sytuacji sam na sam znalazł się napastnik Startu, jednak nie dał się pokonać nasz bramkarz i wciąż mieliśmy wynik remisowy. Gospodarze po tej akcji mieli rzut rożny…i zdobyli bramkę. To już chyba trzecia tak stracona bramka przez naszą drużynę w tym sezonie. Nie można dopuścić do tego, że zostawiamy osamotnionego zawodnika 2 metry przed bramką… Niepewnie zachował się też w tej sytuacji także nasz bramkarz, którego przy stałych fragmentach gry często blokowali rywale. Po raz trzeci w tym meczu Start wychodził na prowadzenie, tak naprawdę wykorzystując bezlitośnie nasze błędy. My się jednak nie poddawaliśmy i szybko wyrównaliśmy stan meczu. Świetną prostopadłą piłkę do Sebastiana Marlęgi zagrał Hubert Krysztofiak, Seba wpadł w pole karne i w ostatniej chwili dzióbnął piłkę nad bramkarzem, a ta wturlała się do bramki. Dwie minuty później w podobnej sytuacji znalazł się Szymon Żebrowski, którego faulował w polu karnym obrońca i tym razem nie było kontrowersji – rzut karny. Do piłki podszedł oczywiście Kowalski, strzelił w drugim kierunku niż poprzednio i po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszliśmy na prowadzenie! 4:3. Gospodarze wciąż atakowali, po jednym ze strzałów piłka nawet odbiła się od słupka, ale na nasze szczęście nikt nie zdołał jej dobić. W kolejnych minutach z kontuzją zejść musiał Sebastian Marlęga, który bez kontaktu z rywalem nabawił się urazu kostki. Miejmy nadzieję, że to nic złego i Seba szybko powróci do gry. W doliczonym czasie gry świetną akcję przeprowadził Mateusz Chądzyński, cudownie podał do Marcina Kowalskiego, a ten w sytuacji sam na sam podwyższył prowadzenie. Nie daliśmy sobie wydrzeć tych trzech punktów!

Mnóstwo błędów, sporo kartek, głupio stracone bramki, dużo kontrowersji i bezbarwna gra w wielu fragmentach tego meczu oznaczają, że przed nami jeszcze dużo pracy, a samo spotkanie było bardzo trudne. Start zagrał dobry mecz i jesteśmy pewni, że jeszcze nie raz urwą punkty rywalom. My utrzymujemy się na drugim miejscu, swoje mecze przegrały Stoczniowiec i Świt Staroźreby, dzięki czemu odskoczyliśmy tym rywalom w tabeli. Liderem wciąż jest Amator Maszewo, który ma rozegrany jeden mecz więcej. Dwa punkty za Skrą jest Zryw Bielsk. Za tydzień w sobotę o 11.00 zagramy u siebie z Pogonią Słupia. Już teraz serdecznie zapraszamy na stadion!

Skład: Majchrzak – Wilczyński, Sawicki, Zjadewicz – Gąsiorowski, Krysztofiak, Żebrowski, Marlęga (Ciarkowski), Piasecki (Chądzyński) – Dziekański (Reguliński), Kowalski

Rez.: Reguliński, Ciarkowski, Pawlak, Chądzyński, Lemanowicz

 

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować. W tym celu skorzystaj z panelu logowania dostępnego w sekcji "Logowanie".

Polub P-LIGĘ


#DrużynaMPKT
1 Wołomin 11 27
2 Ożarowianka 11 24
3 Dolcan 10 22
4 Przasnysz 11 20
5 Wisła II 11 20

#DrużynaMPTK
1 Amator 10 22
2 Skra 9 21
3 Świt 9 18
4 Zryw 9 16
5 Orzeł 9 14

#DrużynaMPKT
1 Bzura 8 22
2 Gąbin 8 20
3 Wicher 8 15
4 Zorza 8 15
5 Ciółkowo 7 11

#DrużynaMPKT
1 Huragan 6 18
2 Orkan S 6 15
3 Sparta 6 12
4 Zjednoczeni 6 10
5 Unia Czermno II 6 6

ShoutBox

Musisz być zalogowany by móc pisać