Trzy strony medalu - Mazur pokazał że ma... Drukuj
IV Liga
Wpisany przez wariat   
poniedziałek, 14 Marzec 2016 22:36

IV LIGA

Ożarowianka Ożarów Mazowiecki - Mazur Gostynin 

OZAROWIANKA2:2 (0:1) mazurG

(Jasiński 48' , Lewandowski 77' - Koziorowski 2', Wilamowski 93')

(więcej w rozwinięciu)

Chyba każdy neutralny kibic w naszym okręgu trzymał kciuki za gostynińskiego Mazura, licząc na to, że ten sprawi w Ożarowie Mazowieckim miłą niespodziankę.

Zapewne wielu z nas twierdzi, że własnie tak się stało, ja natomiast mam odmienne zdanie na ten temat.

Dobry wynik z Ożarowianką- bo za taki trzeba uznać ten remis, nie był dziełem przypadku czy nadmiaru wyjątkowego szczęscia. Z pomocą nie przyszły również siły nadprzyrodzone, Mazur tego dnia był zwyczajnie drużyną- tylko tyle i aż tyle. Generalnie słowo drużyna, to słowo klucz w tym w pełni amatorskim artykule.

Jak sam po meczu podkreślił Artur Szulwach- trener Mazura, jego drużyna nie przegrała tego spotkania już w szatni. Co niestety zdarzało się w rundzie jesiennej, a jak w dalszej cześći rozmowy wspólnie uznaliśmy, jest wadą fabryczną wszystkich naszych drużyn, które po awansie z ligi okręgowej, na szczeblu IV ligi notorycznie przegrywają swoje spotkania zanim te się w ogóle zaczną. Historia pokazała wielokrotnie, że wiara czyni cuda, weźmy pierwszy z brzegu przykład, rok 1410, Krzyżacy, Bitwa pod Grunwaldem- chociaż nie, wtedy akurat Ci od wiary przegrali. Tak czy inaczej Mazurowi w tym meczu niczego nie brakowało.

Oczywiście był szacunek do rywala, ale nie strach. Jeden z piłkarzy stwierdził "jeśli miałbym się bać Ożarowianki, to lepiej w ogóle przestać grać". 

Murawa w Ożarowie dobrze przygotowana, pogoda ładna, kibice są, zaczynamy.

Ledwo rozbrzmiał pierwszy gwizdek sędziego, a już mieliśmy gola. Za sprawą strzału z woleja Macieja Koziorowskiego goście wyszli na prowadzenie (0:1).

Za najlepszy komentarz posłuży tu chyba określenie prosto z piłkarskiego żargonu "siadło mu". Gol przedniej urody, Artur Szulwach skacze z radości wzdłuż linii, a gospodarze lekko zaskoczeni. Można było z dużą dozą prawdopodobieństwa sądzić,  że podrażniona Ożarowianka ruszy do odbrabiania strat.

Było blisko, kilka minut po golu gości, po składnej akcji gospodarzy mogło paść wyrównanie. Przytomnie zachował się Łukasz Kiełbasa i wybił piłkę z linii bramkowej.

Kolejne minuty były dośc wyrównane, żadna z drużyn nie osiągała przygniatającej przewagi, aż tu nagle strzał z dystansu Komorowskiego, który na nieszczęście Mazura wylądował na słupku bramki strzeżonej przez Michała Kłuska. Po przerwie gospodarze atakowali coraz śmielej, co chwile spychając gości do defensywy. Efektem tego były dwie bramki. Pierwsza z nich, autorstwa Łukasza Jasińskiego padła w pierwszych minutach po przerwie, a na niewiele ponad 20minut przed końcem, Krystian Lewandowski wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Na domiar złego, Dominik Dutkiewicz obejrzał drugi żółty kartonik a w konsekwencji czarwony i Mazur nie dość, że przegrywał ,to musiał grać w osłabieniu. Tu własnie warto przypomnieć sobie słowo klucz z początku artykułu, mianowicie "drużyna". Ekipa z Gostynina za wszelką cenę starała się strzelić upragnionego gola dającego w tych okolicznościach przyrody cenny punkt. Udało sie to w doliczonym czasie gry. Dokładnie na 120 sekund przed końcem  zawodów, piłkę do bramki rywali "wturłał" Rafał Wilamowski i wybuchł szał radości. Ożarowianka-Mazur 2:2.

Cenniejszy niż punkt jest impuls jaki otrzymali piłkarze z Gostynina. Cieszy wiara w siebie i własne możliwości.

Bramka w ostatnich sekundach meczu, strzelona na wyjeździe, takiemu rywalowi jak Ożarowianka, grając w osłabieniu- musi budować tych chłopaków.

Brawo Mazur, brawo Gostynin. 

O ile z niecierpliwościa czekałem na wznowienie rozgrywek, teraz bardzo żałuję, że nie mogę pojawić się na meczu i osobiście doświadczyć tego, jak duża metamorfoza nastąpiła w tym zepole. 

 

 MAZUR_TV - SKRÓT MECZU

 

Skład Ożarowianki:

Michał Kłusek, Łukasz Frączek , Paweł Jabłoński, Łukasz Jasiński, Rafał Kalbarczyk (K), Krystian Lewandowski, Jakub Pastusiak, Bartosz Piec, Bartłomiej Pomarański, Mateusz Królak, Stefan Trawiński

Rezerwowi: Marcin Zawadzki, Wiktor Żegliński, Bartosz Kwiatkowski, Radosław Jankiewicz

 

Skład Mazura:

Robert Ratajski - Piotr Dutkiewicz, Łukasz Kiełbasa, Mateusz Ziółkowski, Dominik Dutkiewicz , Konrad Stańczak (84' Wilamowski Piotr), Maciej Koziorowski (72' Tomasz Jóźwiak), Adrian Żuchniewicz, Damian Surmak, Bartosz Komorowski (66' Rafał Wilamowski), Arkadiusz Górecki (82' Łukasz Kaczmarek),

 

źródło własne/mazurgostynin.futbolowo.pl/ozarowianka.maz.pl

 

Nie masz uprawnień do komentowania. Musisz się zalogować. W tym celu skorzystaj z panelu logowania dostępnego w sekcji "Logowanie".

Polub P-LIGĘ



#DrużynaMPTK
1 Unia Iłów 1 3
2 Orzeł 1 3
3 Zryw 1 3
4 Skra 1 1
4 Stegny 1 1

#DrużynaMPKT
1 Bzura 0 0
1 Gąbin 0 0
1 GKS Góra 0 0
1 Mazowia 0 0
1 Polonia 0 0

#DrużynaMPKT
1 Czarni 0 0
1 Huragan 0 0
1 Lwówianka 0 0
1 Orkan 0 0
1 Orkan S 0 0

ShoutBox

Musisz być zalogowany by móc pisać